Kilka rad gdy urządzamy mieszkanie

1 miesiąc ago Warsztat Medialny 0

Pięknych pomieszczeń w Internecie jest mnóstwo. Jak wśród takiego natłoku nie zwariować? Jakich błędów unikać gdy urządzamy mieszkanie?

Właśnie. Urządzamy mieszkanie! Z pozoru zadanie łatwe – w końcu w głowie siedzi wizja efektu końcowego, a na Pintereście stworzone kolekcje są przepełnione inspiracjami do granic możliwości. W tym całym natłoku pomysłów łatwo się pogubić, co może doprowadzić do efektu końcowego mocno różniącego się od pierwotnej wizji. Co więcej – do efektu, który z estetyką za dużo wspólnego nie ma. Na co więc uważać? Jakich błędów unikać podczas aranżacji swojego wymarzonego wnętrza?

Zanim otworzysz Pinteresta czy zaczniesz przekopywać Instagram podglądając mieszkania innych, siądź sobie wygodnie, zrób cieplutką herbatkę, weź kartkę i długopis i zastanów się. Czego potrzebujesz? Jaką dysponujesz przestrzenią? Ile rzeczy chcesz w niej zmieścić? Za dużo na raz? Spokojnie, mam dla Ciebie kilka zasad, które sprawę ułatwią!

Uważaj na nadmiar!

Z jednej strony oczywistym jest, że nadmiar może zaszkodzić. Dużo dodatków i drobiazgów może zagracić przestrzeń, zbyt dużo kolorów i faktur może dać natomiast przytłaczający efekt.

Starajmy się zachować równowagę. Zbyt dużo przedmiotów, elementów wyposażenia czy nadmiar kolorów nie tylko zmniejszy walory estetyczne danego pomieszczenia, ale również negatywnie wpłynie na nasze samopoczucie i możliwości koncentracji. Nie wspominając o gromadzeniu się kurzu, a więc częstym sprzątaniu oraz o ryzyku alergii – mówi Aldona Mioduszewska, Dyrektor Marketingu Galerii Wnętrz DOMAR.

Bądźmy szczerzy – kto nigdy nie uderzył się małym palcem w nocy o jedną z tych szafek stojących na drodze łazienka – łóżko, niech pierwszy rzuci kamieniem. I jest to kolejny powód, dla którego warto odrzucić nadmiar mebli na rzecz mniejszej liczby bardziej przemyślanych rozwiązań! Pamiętaj też, nieprzemyślane rozmieszczenie przedmiotów znacznie może zmniejszyć funkcjonalność pomieszczeń. Uwierz – umieszczenie zlewu i kuchenki na dwóch końcach kuchni może i jest przestrzennie korzystne, ale po kilku zachlapaniach całej podłogi będziesz przeklinać się w duchu za tą decyzję!

Nie pędź za trendami

Ja wiem – kto by nie chciał pochwalić się zdjęciami stylowej sypialni w stylu boho czy minimalistycznie urządzoną kuchnią na swoim Instagramie. Ale moda przeminie, a Ty z źle dopasowanym do Twoich potrzeb wnętrzem będziesz się męczyć latami! No dobra, ale od czegoś trzeba zacząć. Podstawą aranżacyjną gdy urządzamy mieszkanie są neutralne meble, podłogi i kolory ścian. Może to brzmi nudno, ale zawsze możesz do tej podstawy dodać różne dodatki oraz ciekawe oświetlenie. Co więcej, tak urządzoną przestrzeń dużo łatwiej dopasować do zmieniających się trendów i gustów. Tylko pamiętaj, zasada „nie mieszaj zbyt wielu stylów” obowiązuje cały czas!

Aldona Mioduszewska przypomina: Eklektyzm może być ciekawy, ale pod warunkiem, że zachowamy umiar. Duża liczba stylów w jednym domu czy mieszkaniu przytłoczy wnętrza i wprowadzi chaos, o „przebodźcowaniu” mózgu nie wspominając. Po prostu nie będziemy w nich odpoczywać. Warto utrzymywać wszędzie spójną stylistykę, ewentualnie urozmaicając ją dekoracjami lub np. pamiątkami z podróży czy rodzinnymi portretami.

Oczywiście łazienka i sypialnia rządzą się swoimi prawami i mogą być urządzone w zupełniej innej konwencji, ale tylko pod warunkiem, gdy stanowią strefy odrębne. Jeśli łączymy aneks kuchenny z salonem powinniśmy pamiętać przynajmniej o ujednoliceniu kolorystycznym. Wyjątkiem jest tu podłoga – możemy wyraźnie oddzielić podłogę „salonową” od kuchennej.

Czytaj też: 5 pomysłów na betonowe wnętrza w mieszkaniu

Urządzamy mieszkanie – diabeł tkwi w szczegółach

Mamy już podstawę – meble wybrane i ustawione, podłogi położone, ściany pomalowane. Czas zająć się drobiazgami! Czy to właśnie ten moment, kiedy z tych wszystkich pudeł można wyciągnąć wszystkie pamiątki i dzindzibołki i poustawiać je na każdej możliwej płaskiej powierzchni?

Niekoniecznie. Dekoracje, dodatki i oświetlenie mogą idealnie dopełnić przestrzeń, ale jednocześnie mogą cały misternie wypracowany efekt zepsuć. Co w takim razie zrobić?

Mówiąc o ścianach, warto skupić się na fakturach farb czy motywach tapet lub murali. Nie jest powiedziane, że ściany muszą być neutralną bazą, dopasowaną do stylu oraz metrażu danego pomieszczenia. Jednak najczęstszym błędem jest malowanie ścian na wyjątkowo intensywne kolory w małych pomieszczeniach lub oklejanie wszystkich wzorzystymi tapetami o dużych motywach. Lepszym rozwiązaniem jest stworzenie w miarę harmonijnej kompozycji – wybierzmy jeden, neutralny odcień podstawowy, który pokryje większą część ścian, a jedną zaaranżujmy kolorem lub intensywnym motywem. Nie zapominajmy o kwestii metrażu – kiedy pomieszczenia są małe, nie należy malować ścian na ciemne kolory, bo optycznie zmniejszą one optycznie przestrzeń. – wyjaśnia Aldona Mioduszewska.

Nie zapominaj też o oknach i oświetleniu! Delikatne firanki i zasłony mogą dodać przytulności wnętrzu, a drobne rośliny czy lampiony dopełnią efektu. Oczywiście z zachowaniem umiaru. Możesz też stworzyć kąciki tematyczne i funkcjonalne, takie jak mała czytelnia z fotelem i biblioteczką, jadalnia wydzielona z części salonu czy miejsce do pracy. Dużą rolę w ich urządzeniu odgrywa światło – możesz dodać dodatkową lampę nad stołem, boczne światła i podłogowe przy elementach wypoczynkowych oraz kinkiety podkreślające dekoracje ścienne. Jedno, główne źródło światłą może nie doświetlić w wystarczający sposób pomieszczenia. Mocna, pojedyncza żarówka z kolei wyostrzy światło i sprawi, że wnętrze nie będzie tak przytulne.

Czemu wszyscy zapominają o przedpokoju?

Przedpokój to jedno z tych pomieszczeń, o którym najczęściej się zapomina, gdy urządzamy mieszkanie. No bo po co dbać o pomieszczenie, które służy głównie do zostawienia w nim butów i kurtek, ewentualnie przechowywaniu ubrań przeznaczonych na inną porę roku niż aktualnie panująca? Jednak jest to też pierwsze wnętrze, które się widzi po wejściu do domu. Więc dobrze by było, gdyby zostało urządzone w sposób przyjazny i funkcjonalny dla domowników i jednocześnie atrakcyjne dla gości. Jak tej sztuki dokonać?

Przede wszystkim skupmy się na znalezieniu odpowiedniego miejsca na obuwie i okrycia wierzchnie. Zainwestujmy w szafę do zabudowy lub wydzielmy przesuwnymi drzwiami fragment na przechowywanie naszych ubrań i butów. Szafa od podłogi po sufit znakomicie sprawdza się jako dodatkowa przestrzeń do przechowywania wielu różnych przedmiotów codziennego użytku. Jeśli powierzchnia przedpokoju nam na to pozwala, możemy dodać np. konsolę i ustawić na niej kilka gadżetów – na przykład z naszych podróży. Z kolei ciekawy stojak na parasole czy rzeźba o wydłużonym kształcie dodadzą wnętrzu charakteru, a ich wydłużony kształt wyrówna proporcje pomieszczenia. – podsumowuje Aldona Mioduszewska, Dyrektor Marketingu Galerii Wnętrz DOMAR.

Dalej na myśl o urządzeniu mieszkania przechodzą Cię ciarki po plecach? Zawsze możesz oddać się w ręce profesjonalisty! Warto poszukać porad architekta, dzięki którym klienci unikną wielu wnętrzarskich pułapek.