Oświetlenie salonu. 5 sposobów na jesienną chandrę

1 tydzień ago Warsztat Medialny 0

To nie tylko miejsce towarzyskich spotkań, ale przede wszystkim wypoczynku i relaksu. Co zrobić, by w jesienne wieczory zamienić zaokienną słotę na rozświetlone wnętrze? Pytamy Sylwię Gulewicz-Wysocką, architektkę z Galerii Wnętrz DOMAR.

Odpowiednio doświetlone wnętrza to codzienny zapas energii, dobre samopoczucie oraz odpowiednie warunki do pracy i relaksu. Jest to niezwykle istotne, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym i w przypadku przestrzeni takiej jak salon. To tu przecież co dzień spędzamy sporo czasu, spotykając się z bliskimi lub odpoczywając po całym dniu pracy. Nic więc dziwnego, że podczas projektowania tego typu pomieszczenia, szukamy sposobów na to, aby salon uczynić jak najmocniej doświetlonym. Co zatem zrobić, gdy usytuowanie wnętrza na to nie pozwala, przez co salon jest ciemny i melancholijny? 

1. Postaw na kolory!

Pierwszym krokiem umożliwiającym rozświetlenie salonu jest dobór odpowiedniej kolorystyki. Oczywiście muszą być to jasne barwy, których aplikację najlepiej rozpocząć od ścian. Jak mówi Sylwia Gulewicz-Wysocka, architektka w Galerii Wnętrz DOMAR, najskuteczniejszym sposobem na odpowiednie rozświetlenie wnętrza będą ciepłe barwy, które bardziej doświetlą pomieszczenie, niż stalowe odcienie:

– Wbrew pozorom nie mówię tutaj o bieli, która jest dość specyficznym kolorem, mocno szarzejącym i nieciekawym w bezsłoneczne dni. W przypadku rozświetlenia, lepiej sprawdzą się odcienie pastelowe, delikatne żółcienie, écru, wanilie – czyli tak zwane budyniowe kolory – lub różne odcienie kości słoniowej. Dzięki temu te jasne tony, nawet w pochmurne dni, będą sprawiały wrażenie ciepłych i kojących. 

Architektka Galerii Wnętrz DOMAR dodaje także, że niektórzy, odważniejsi mogą pokusić się też o pomalowanie całego wnętrza, czyli łącznie z sufitem, świetlistym kolorem. Może to być na przykład farbą, która będzie mieć w sobie różne drobinki złota lub srebra. Pozwoli to na delikatne odbijanie się światła, wrażenie wpadania słońca w pochmurne dni i stworzenie pewnego rodzaju głębi. 

Meble najjaśniejsze

A jak wygląda rozświetlenie salonu meblami? Sylwia Gulewicz-Wysocka, architektka w Galerii Wnętrz DOMAR podkreśla tutaj, że bynajmniej nie chodzi tu o kupno białego czy szarego wyposażenia, lecz ponownie zwrócenie się w stronę cieplejszych barw:

Bardzo dobrym pomysłem umożliwiającym rozświetlenie wnętrza będą meble – w szczególności sofy – we wszystkich odcieniach beży, kawy z mlekiem, żółcieniach czy delikatnych pastelach, czyli analogicznie do kolorystyki ścian. Oczywiście opcjonalnie może być też ciemniejsza forma, jednak otulona jasnymi poduchami, najlepiej posiadającymi błyszczącą fakturę z połyskiem. Dzięki temu efektowi będą one również odbijać światło i wrażeniowo rozświetlać przestrzeń. Ten sam trick można zastosować także do podłogi lub obicia mebli. Kiedy jednak nie lubimy dużego połysku, polecam wyposażenie matowe, jednak w ciepłych i jasnych tonacjach.

Zobacz: Na sprzedaż dwupoziomowe mieszkanie na Polanie Szaflarskiej (WIDEO)

3. Złote klamki i szkło

Jednak czy takie meble nie będą za… nudne? Architektka Galerii Wnętrz DOMAR dodaje, że pazur takiemu wyposażeniu można dodać za pomocą dobrze dobranych uchwytów – złotych gałek lub tych transparentnych ze szkła. To również da nam wrażenie odbijania światła: 

Pamiętajmy, żeby trzymać się ciepłych tonacji, a elementy transparentne stosować z pewnym umiarem – na przykład w formie stolika kawowego z blatem szklanym albo kamiennym. Jeżeli lubimy wazony i tego typu rozwiązania, to możemy tutaj pójść też w szklane pojemniki na kwiaty czy też kryształowe dodatki, w jak najmniejszym stopniu wypełniając tą przestrzeń formami ozdobnymi nie odbijającymi światła. 

4. Jedna lampa to za mało

Przy rozjaśnianiu salonu, powinniśmy także zwrócić uwagę na wybierane przez nas oświetlenie. Jak mówi Sylwia Gulewicz-Wysocka, architektka w Galerii Wnętrz DOMAR, na pewno nie wystarczy jedna, główna lampa:

Uważam, że tam gdzie tylko możemy, powinniśmy postawić dodatkowe oświetlenie w postaci lampy stojącej – na podłodze, na komodzie czy też dodać kinkiety, dzięki którym oświetlenie różnych stref uczyni salon cieplejszym i jaśniejszym. Pamiętajmy tylko, aby pilnować barwy oświetlenia. Najważniejsze, aby przypominała ona światło dzienne. Tutaj możliwości stworzenia takiego światła jest dużo, ponieważ mamy do wyboru szereg różnego rodzaju ledów i żarówek dających pożądany efekt. Zimne światło, które pojawia się często w salonach sprzedażowych, raczej nie sprawdzi się w mieszkaniach czy w domach.

5. Lekka firanka zamiast ciężkiej zasłony

Architektka w Galerii Wnętrz DOMAR dodaje także, aby okien nie zasłaniać przed światłem – zamiast wieszania ciemnych, ciężkich zasłon – wybierzmy raczej lekkie i przewiewne firanki. 

Odpowiednio doświetlony salon to recepta na wnętrze funkcjonalne, jak również dbające o nasze dobre samopoczucie i energię. Dostępne w salonach wielu producentów na terenie Galerii Wnętrz DOMAR różnorodne rozwiązania aranżacyjne, meblowe i oświetleniowe pozwolą na stworzenie pięknego i jasnego wnętrza, w którym z przyjemnością będziemy spędzać czas oraz wykonywać codzienne czynności.