Wiosenny przegląd rynien. Jak ustrzec się przed wydatkami

6 miesięcy ago Warsztat Medialny 0

Jeśli jesteś systematyczny to kolejny, wiosenny przegląd rynien będzie przyjemnym relaksem. Kilka godzin drabinie uchroni cię przed ruiną.

Za oknem termometr coraz częściej wskazuje wiosenne temperatury. Słońce coraz wyżej na niebie, a na Podhalu halny zwiał niemal cały śnieg. Ale spokojnie – jak ktoś chce poszusować na nartach – jeszcze wyciągi hulają.

Jednak dla właścicieli domów przedwiośnie to sygnał, że czas się wziąć za wiosenne porządki. I nie chodzi jedynie o to, by upiększyć otoczenie, ale także zadbać o właściwe działanie domowych instalacji.

Gąbka, ścierka czyli wiosenny przegląd rynien na miękko

wiosenny przegląd rynien
Wczesna wiosna to czas, gdy trzeba już pomyśleć o zrobieniu porządków w rynnach.

A warto zacząć od bałaganu, którego na pierwszy rzut oka nie widać – chodzi o to, co zalega w rynnach. Po zimie często zbiera się w nich igliwie, liście czy pył.

Lepiej to szybko usunąć, by podczas pierwszej, wiosennej ulewy nie  zaskoczył cię prysznic spod dachu. Więc zanim wiosna wybuchnie na dobre, zbierz narzędzia i zabierz się – jak mówią fachowcy – za gruntowny przegląd systemów rynnowych.

Od czego zacząć? Wiadomo – potrzebna będzie drabina. Ale nie tylko. Przyda się gąbka lub miękka ścierka, by zmyć osad zalegający na dnie rynny. Lepiej nie brać się za narzędzia z ostrymi krawędziami jak druciane szczotki czy ogrodowe pazurki. Mogą one zarysować warstwę ochronną, a to prosta droga do pojawienia się rdzy. Gdy już śmieci uprzątniemy – dobrze wziąć wąż ogrodowy i dokładnie spłukać rynnę. Przy okazji przyjrzyj się, czy gdzieś nie pozostają oczka wodne, bo to oznacza, że jest wgięcie.

Wiosenny przegląd rynien – by uchronić kieszeń

 

Wiem, jak każdą robotę także i tę chciałbyś odłożyć na później. Ale systematyczność się opłaca więc lepiej zabrać się do roboty jak najwcześniej. A jak mówi ekspert – robota wcale trudna nie jest. 

– Zwróćmy uwagę, że regularnie czyszczone systemy rynnowe z powodzeniem zachowują dobrą kondycję przez cały okres gwarancyjny. Ich konserwacja ogranicza się do usunięcia zabrudzeń, gałęzi i liści. Oznacza to, że wszystkie prace jesteśmy w stanie wykonać samodzielnie, bez pomocy fachowca – mówi Magdalena Gardyła z firmy Galeco. – Prace konserwacyjne należy przeprowadzać w okresach przejściowych, czyli wiosną i jesienią. Szczególną uwagę zwróćmy na elementy posiadające uszczelki – te zużyte należy wymienić na nowe. Zapewniając pełną drożność i czystość rynien, mamy gwarancję, że brudna deszczówka nie będzie wylewać się wprost na elewację.

A zacieki nie tylko psują wygląd, ale także powodują zawilgocenia ocieplenia domu. Tu zaniedbanie może przynieść fatalny efekt prowadzający się do kosztownego remontu.

Bilans jest więc jasny – jedno popołudnie wystarczy, aby oczyścić rynny i uchronić ściany zewnętrzne oraz konstrukcję dachu przed zawilgoceniem, a kieszeń przed drenażem pieniędzy.

Wiosenny przegląd rynien – nie bądź Pan głąb

wiosenny przegląd rynien
Dokładny przegląd pozwoli utrzymać doskonały stan rynien przez całe lata.

A jeśli zauważysz drobne uszkodzenia i rdzę? Musisz trochę popracować. Najpierw dokładnie oczyść to miejsce, a potem zamaluj zaprawką.

Przyjrzyj się też łączeniom i mocowaniom rur spustowych. Jeśli śruby na obejmach się poluzowały – dokręć. Dzięki temu, gdy znów zawieje halny bądź inna wichura – nie rozhuśta całości jeszcze bardziej. Lepiej więc poprawić to, co niedokładnie spasowane niż wymieniać potem na nowe. 

– Dana woda podlegająca ciśnieniu napotykając na otwór, czyli szczelinę, wypływa. Praw fizyki Pan nie zmienisz, nie bądź Pan głąb – mawiał majster do Jasia w kultowej scenie kabaretu Dudek.

Musisz się więc pogodzić, że wcześniej czy później z twej nowej rynny woda pocieknie. A jeśli w porę zauważysz newralgiczne miejsca wystarczy zastosować produkty uszczelniające.

Do wyboru masz preparaty kauczukowe, bitumiczne czy silikonowe. Ważne, by łatwo je potem pomalować farbą dopasowaną do koloru rynien.

Przy okazji przeglądu pomyśl też czy nie potrzebny będzie montaż dodatkowych akcesoriów jak siatki czy sitka u ujścia spustowego. To zapobiegnie się gromadzeniu liści i zatkaniu rury. Przy okazji przeszkodzi ptakom, które lubią sobie uwić gniazdo w zakamarku dachu. Choć kochamy ich trele to lepiej będzie dla nich i dla nas, jeśli zamieszkają gdzie indziej.

Zasłużyłeś na odrobinę przyjemności

A gdy wszystko masz gotowe – usiądź sobie pod dachem, wystaw twarz do wiosennego słońca, otwórz piwko bądź nalej sobie lampkę wina Zasłużyłeś. A teraz odetchnij głęboko – następne czyszczenie rynien czeka cię dopiero jesienią.