Taras z kompozytową posadzką

4 tygodnie ago Warsztat Medialny 0

To trend obowiązujący od kilku lat. I stale zyskuje zwolenników. Taras z kompozytową posadzką? Teraz jest ona jeszcze bardziej trwała, bo mniej drewniana.

Kompozyt to materiał, który sprawia wrażenie naturalnego drewna, a przy tym wykonany jest z mieszanki tworzyw sprawiających, że nie dotykają go typowe mankamenty drewna. Nie trzeba go więc konserwować, nie łapią się go szkodniki, a długotrwałe deszcze czy topniejący śnieg nie sprawią, że zgnije. Nie trzeba go w ogóle malować – swój kolor ma utrzymywać latami.

Jest też łatwy w montażu i dostępny w niemal każdym markecie, do tego jego cena jest przystępna. Stąd nie ma co się dziwić, że taras  z kompozytową posadzką coraz częściej znajduje nowych zwolenników. Tak wśród tych, którzy chcieliby takimi deskami wyłożyć taras wychodzący na przestronny przydomowy ogród, jak i tych, którzy chcą urządzić sobie niewielki balkon na sposób rustykalny.

Taras z kompozytową posadzką czyli zrób to sam

Często zaczyna się od tego, że do sklepu przychodzi klient, który chciałby coś zmienić, ale nie bardzo wie co. Wyposażony w spisane na kartce wymiary i ogólny zarys swych marzeń zagląda na przykład do nowotarskiej Castoramy.

– Proponujemy kilka wariantów – tłumaczy Michał Jasica, kierownik działu Ogród. – Może to być tradycyjna deska drewniana – sosna, świerk czy modrzew, albo deska kompozytowa. I to ostatnie jest najbardziej praktyczne, bo nie trzeba co kilka sezonów drewna odświeżać i malować – dodaje.

Potem pozostaje wyliczenie, ile desek trzeba będzie zakupić, by było jak najmniej odpadów, ile klipsów czy kantówek (legarów) będzie potrzebnych do ułożenia takiej podłogi. Do wyboru są 2 warianty długości deski kompozytowej – 2,2 i 3 metry.

Ważny jest też rodzaj podłoża. Jeśli to beton – trzeba go najpierw wyczyścić, wyrównać, zachować odpowiednie spadki, by woda nie podciekała pod budynek, tylko spływała z tarasu na zewnątrz. Potem konieczne jest zabezpieczenie hydroizolacyjne podłoża, by można było spokojnie układać kantówki. Tych nie trzeba przykręcać do betonu, wystarczy układać co 30-40 cm, a potem w poprzek położyć deski.

Jeśli mamy płytki i wciąż dobrze się trzymają – nie trzeba ich zbijać. Można taras z kompozytową posadzką ułożyć bezpośrednio na nich.
Samo układanie również nie powinno sprawiać problemu. Wystarczą podstawowe zdolności i chęć. Z narzędzi potrzebna będzie rynienka do cięcia pod kątem, piła ręczna płatnica i wkrętarka. Mniejszy taras można ułożyć w dzień.

Dobrze to policz

Wada? Deska kompozytowa, podobnie jak drewniana, nie jest odporna na uszkodzenia mechaniczne. Trzeba więc uważać np. z odśnieżaniem – stosujemy łopatę najlepiej bez metalowej końcówki, a wszelkie zbijaki do lodu trzymamy z dala od naszego tarasu.

Ceny w markecie podawane są za sztukę. Pozornie jest bardzo tanio, bo deska kosztuje około 35 zł za 2,2 metra, a 3 metrowa 47 zł po aktualnie obowiązującej przecenie z 63 zł.
Przeliczając koszt samej deski według powierzchni – to za 1 metr kw. przyjdzie nam zapłacić około 140 zł. Jeśli doliczyć klipsy i kantówki, to cena gotowego tarasu bez dodatkowych uszczelniaczy sięga około 200 zł.

– Zainteresowanie jest bardzo duże – przekonuje Michał Jasica. – Mamy coraz większą sprzedaż i zainteresowanie. Warto sprawdzać oferty i przeceny w gazetkach czy internecie. Coraz częściej klienci, którzy mają płytki lub zwykle deski, decydują się na taras z kompozytową posadzką. Bo widzą ,jak prezentuje się np. u znajomych.