Pelet czy ekogroszek – szukamy najlepszego kotła

3 tygodnie ago Warsztat Medialny 2

Uchwała antysmogowa w Małopolsce daje pięć lat na wymianę starych pieców. Tylko, jaką kotłownię wybrać? Dziś pytamy: na pelet czy ekogroszek?

Trzeba dobrze przemyśleć, bo przecież będziesz płacić nie tylko za samą wymianę kotła, ale potem także za paliwo, którym będzie zasilany. Szukasz najtańszego źródła? Przyjrzymy się różnicom w piecach opalanych ekogroszkiem i peletem.

Pelet czy ekogroszek – kwestia ceny

Co wybrać? Wszystko zależy od tego na czym bardziej Ci zależy – ekonomii czy wygodzie?

Jeśli chcesz przeliczać na pieniądze – to piec na ekogroszek w nowotarskim salonie Kołton kosztuje co najmniej 9 tys. zł. Tymczasem piec na pelet, podobnej jakości i nadający się do ogrzania domu o powierzchni bliskiej 200 m kw. kosztuje 4 tys.  zł więcej.

A paliwa? Ceny dobrej jakości ekogroszku to wydatek 900-1000 zł za tonę, choć znajdziesz na pewno i tańsze, ale bez gwarancji odpowiedniej jakości. W przypadku peletu koszty będą nieco niższe, bo tona kosztuje około 800 zł u lokalnego producenta, natomiast cena rynkowa peletu dostępnego w sieci waha się od 800 do nawet 1000 zł za tonę (wliczając koszty transportu). Jednak by otrzymać podobną dawkę ciepła, trzeba spalić średnio od 20% do 30% więcej paliwa, gdy korzystasz z peletu. Biomasa nie ma bowiem tak wysokiej kaloryczności. Póki co, porównanie kosztów paliwa wychodzi na remis.

Jakby nie patrzeć – biorąc pod uwagę wyłącznie rachunek ekonomiczny to górą będzie ekogroszek. Choć może się to zmienić, bo nikt nie jest w stanie zapewnić, że cena tego paliwa pozostanie na stałym poziomie. Szczególnie jeśli w końcu rząd przygotuje rozporządzenie w sprawie jakości węgla stosowanego w domowych kotłach.

Podsumowując – jeśli chodzi o finanse to górę bierze ekogroszek. A co, jeśli chodzi o wygodę obsługi?

Pelet czy ekogroszek – kwestia wygody

Jeśli pył węglowy doprowadza Cię do szału, to pelet jest znacznie czystszym i bardziej ekologicznym paliwem. Mniejsza jest też ilość popiołu, który będziesz musiał wynosić na śmietnik. W przypadku peletu – popiół to zaledwie 1,5% objętości paliwa, a w przypadku ekogroszku – od 4 do nawet 10%.

Same piece posiadają większą możliwość sterowalności, bo obsługują je najbardziej zaawansowane sterowniki.

Chyba największym udogodnieniem jest samorozpalanie. Wrzucasz worek peletu do zbiornika, ustawiasz odpowiednie dawki – i piec za pomocą grzałki ceramicznej sam się rozpala i wygasza. Jesienią możesz więc np. ustawić programator tak, by piec włączył się wieczorem, a wyłączył rano. I zapomnieć o nim co najmniej na tydzień.

– Te sterowniki mają wbudowane połączenie z Internetem i można nimi kierować poprzez stronę bądź aplikację na telefon. I to mamy w standardzie dla każdego pieca 5 klasy na pelet – przekonuje Piotr Szlachta z firmy Kołton. – Ekstra dodatkiem może być za to samoczyszczenie wymiennika – silnik zrobi to za nas i do kotłowni możemy schodzić nawet raz na kilka tygodni. Podobnie można sobie wybrać też opcję wyciągania automatycznego popiołu za pomocą ślimaka. Odpad pakowany jest wówczas do specjalnej kasety.

Pelet czy ekogroszek – zrób to sam

Jeśli jesteś stolarzem i toniesz w wiórach – możesz sobie zrobić pelet samodzielnie. Pozbędziesz się kłopotu z drewnianymi ścinkami, a przy okazji dostaniesz darmowe paliwo. Musisz tylko wyłożyć blisko 15 tys. zł na peleciarkę, która paliwo zrobi sama.

Rozwiązaniem może być także posadzenie wierzby energetycznej, tak, by paliwo samo rosło ci w polu. Także ją można wykorzystywać w kotle na pelet.  Można spalać wykonane z niej zrąbki, które są nieco problematyczne w podawaniu, gdyż zwykle są różnej wielkości, ale można wykorzystywać je w kotle dedykowanym na biomasę. Są też peleciarki, które same drewniane ścinki wysuszą i przygotują do spalania jako pelet.

Póki co, górale wciąż najczęściej wybierają ekogroszek. Pelet nadal traktują jako nowinkę czy ciekawostkę. Czasem klienci pytają wprost jak pelet wygląda, bo nigdy czegoś takiego nie widzieli.

A jeśli chodzi o obawy co do wahania cen – to w przypadku biomasy wydaje się, że sytuacja jest stabilniejsza. Pelet możesz kupić bezpośrednio u producenta, bez całego łańcuszka pośredników jak w przypadku węgla. I masz gwarancję dobrej jakości.

Pelet czy ekogroszek – a może jeszcze coś innego?

Zastanawiasz się wciąż na jakie ogrzewanie domu postawić? A może jednak gaz lub pompa ciepła? A może ogrzewanie na podczerwień? Już wkrótce w Dodatku Budowlanym poszukamy odpowiedzi i na te pytania. Jeśli nie chcesz przegapić kolejnych tematów – zapisz się do naszego newslettera.