Ogrodzenie gabionowe – zrób je sam

4 miesiące ago Warsztat Medialny 0

Drewniany czy kuty, tania siatka, a może ekonomiczne przęsła,  których zbudujesz ogrodzenie gabionowe? Wybór jest duży i niekoniecznie drogi.

Wybierając ogrodzenie, często klienci swe pierwsze kroki kierują do budowlanego sklepu, gdzie wybór jest największy. Idziemy ich śladem, by dowiedzieć się czym otoczyć nasz wymarzony dom i czarodziejski ogród.

Zazwyczaj przychodzą z wymiarami przyszłego ogrodzenia, jakimś bardziej lub mniej sprecyzowanym pomysłem, pozostaje jedynie kwestia wyboru. Tymczasem systemów ogrodzeniowych jest wiele. Mamy do wyboru choćby tradycyjną siatkę, która jest najtańszym i wciąż najpopularniejszym rozwiązaniem, ogrodzenie spawane albo drewniane.

Ogrodzenia gabionowe – niepowtarzalne

To najnowszy trend – ogrodzenia gabionowe są łatwe w montażu i praktycznie niepowtarzalne. W łatwy sposób wyróżnisz się z sąsiedztwa i osiągniesz ciekawy efekt. Zrobić je łatwo – wystarczy kupić gotowe elementy na przykład w Castoramie i połączyć je tworząc odpowiedniej wielkości kosze. Wystarczy przyciąć odpowiedni wymiar i połączyć je niczym klocki gotowymi spinkami. Do tak powstałych gabionów wsypiemy co nam pasuje – mogą to być zwykłe otoczaki z dna rzeki, egzotycznie wyglądające kamienie różnej średnicy czy drewniane polana, a także tłuczone szkło, ceramika czy łupiny kokosa albo ziemia, w której posadzimy kwiaty. Od nas zależy jak będzie wyglądać nasze ogrodzenie.  Z gabionów można wykonać także ogrodowy stół, donice czy elementy dekoracji.

Gotowe panele – dla tych, którzy chcą taniej

Gotowe przęsła spawane, przypominające te solidne, kute przez kowala. Jednak nie ma tu mowy o ręcznej robocie – za to mamy znacznie niższą cenę. Cena produktu wykonanego maszynowo to 70-80 zł za 2-metrowy element, a najdroższe z nich mogą sięgnąć 500 zł. Tymczasem u kowala zapłacimy blisko 400 zł za 1 metr. Ale dla porównania podajmy cenę siatki, której 10 metrów kupimy już za 70 zł.

To cenowa przepaść, jednak zwolennicy wyrobów kutych chwalą ich oryginalność, solidność i trwałość. O ile w pierwszym przypadku sprawa jest bezdyskusyjna, bo każdy kowal może odcisnąć swoje indywidualne piętno, to w pozostałych kwestiach sprawa nie jest tak oczywista.

To są produkty polskie i solidne, mimo niższej ceny. Bo produkcja taśmowa przęseł i możliwości zakupowe danej sieci handlowej dadzą w efekcie o wiele niższą cenę, niż przy zakupie u znajomego ślusarza – wyjaśnia Michał Jasica, kierownik działu Ogród nowotarskiej Castoramy.

Trzeba zwrócić uwagę, czy kupujemy systemy ocynkowane i malowane czy tylko malowane podkładem, by potem samemu pokryć je dowolnym kolorem.

Co zaproponować na średnią kieszeń? – Zwykle doradzamy lepszej jakości siatkę albo podstawowej jakości system ogrodzeń spawanych – mówi Michał Jasica. – Warto zwracać uwagę na promocje, bo mamy tak posunięte akcje, że za przęsło, które kiedyś kosztowało 150 zł, kiedy indziej możemy zapłacimy poniżej 100. Cena może być coraz niższa, bo producenci coraz bardziej kuszą klienta, a rynek jest coraz bardziej chłonny.

Brama do marzeń

Gdy dobierzemy rodzaj ogrodzenia, pozostaje jeszcze najważniejszy jego element, czyli brama. W markecie możemy wybrać po kilka ich rodzajów do każdego systemu, w zależności od wielkości (od 3 do 4 metrów). Musimy się też zdecydować, czy na naszej posesji najlepiej sprawdzą się bramy skrzydłowe, czy przesuwne. Najtańsza brama skrzydłowa kosztować będzie 500 zł, najdroższa 1400 zł. Do tego można dobrać mechanizm, który trzeba dopasować nie tylko do szerokości bramy, ale i jej rodzaju. Najtańsze można kupić już za blisko 700 zł.

Zrób to sam

Problemem będzie nie tylko wybór i sam zakup, ale potem także montaż wymarzonego ogrodzenia. Tu jednak można liczyć na wsparcie gazetek wskazówkowych, które ułatwiają montaż.

– Jeśli ktoś chce, to wychodząc od nas będzie wiedział dokładnie, co i jak wykonać – zapewnia Michał Jasica. – Bo zadaniem naszych sprzedawców jest także fachowe doradztwo. Przechodzimy szkolenia, by być pomocnymi. Te systemy ogrodzeniowe mają jeszcze jedną zaletę – są wyposażone w odpowiednie obejmy, łączniki, tak że nie wymagają spawania, ani używania żadnych „grubych” urządzeń. Wystarczy wiertarka, wkrętarka i tego typu rzeczy, by sobie poradził z tym każdy klient.

Można również w sklepie zapytać o fachowców, którzy działają w okolicy. Często zdarza się, że klienci przychodzą do sklepu ze swoim majstrem, który będzie wykonywał ogrodzenie. I wówczas to on pomaga w wyborze, dobierając potrzebne elementy. Są też tacy, którzy w sklepie zaopatrują się w elementy, które przedstawiają jako ofertę swym klientom.