Roletowa, uchylna, segmentowa – nasza brama do garażu

7 miesięcy ago Warsztat Medialny 0

Warto przemyśleć wybór jeszcze na etapie projektowania domu. Bo jeśli zamarzy nam się nietypowa brama garażowa – koszty wzrosną.

Jednak nawet przy standardowych wymiarach – wybór mamy duży. I to nie tylko jeśli chodzi o rozstrzał cenowy.
– Kupując bramę typową, zaoszczędzimy na wydatkach – przekonuje Jakub Wójciak, właściciel firmy Termosystem. – Dobierając inne rozwiązanie trzeba pamiętać o ograniczeniach gabarytowych. Może się okazać, że zrobimy otwór i okaże się, że trzeba na przykład zastosować bramę przemysłową, a to już duże koszty. Można zrobić też bramę 5-metrową, ale automatycznie trzeba będzie stosować mniejszą wysokość.
Nie można zapominać o montażu i pozostawieniu odpowiedniego miejsca po bokach czy na nadproża.

Ani rozwiewna, ani uchylna

Na co więc zwracać uwagę dobierając bramę?
Wybór można ograniczyć do kilku kategorii. Standardowa, rozwiewna brama garażowa, czyli drzwi jak za dawnych czasów, właściwie odchodzi do lamusa. Nie tylko dlatego, że jest niepraktyczna i zabiera dużo miejsca, a do tego, by zimą otworzyć garaż, trzeba odśnieżyć sporą przestrzeń przed nim. Praktycznie nie ma też do nich mechanizmów automatycznego otwierania.
Jeszcze kilka lat temu najpopularniejsze były bramy garażowe uchylne – podnoszone całą swą płaszczyzną do góry. Ich największym atutem jest cena zaczynająca się od kwoty poniżej 1 tys. zł. Minus – nie jest ciepła ani szczelna, czyli nie sprawdza się w garażu ogrzewanym. Za to świetnie pasuje do pomieszczeń gospodarczych.

Segment na topie

Brama garażowa rolowana działa na zasadzie rolety w oknie. Jeśli mamy mało miejsca pod sufitem, na inne rozwiązanie nie pozwalają belki pod sufitem czy też brakuje nadproża – można ją zastosować. Trzeba jednak pamiętać, że tu też z ciepłotą będą problemy.
Kolejne rozwiązania to bramy segmentowe, które są obecnie na topie. Klienci wybierają je także ze względu na duży wybór kolorystyki, elementów doszkleń czy zdobień.
Bramy garażowe segmentowe różnią się między sobą grubością. Od podstawowej sięgającej 4 cm, po wersję prime z szerokim panelem, dodatkowymi uszczelkami i wykończeniem na wysokim poziomie. Te ostatnie są idealne jeśli chodzi o dom pasywny, gdzie liczy się przede wszystkim oszczędność ciepła.

Brama garażowa z  pilotem w ręku

Na co musimy się przygotować, jeśli chodzi o ceny bram? Te uchylne, podstawowe, bez ocieplenia i mechanizmu, można kupić za 800-900 zł. Bramy garażowe segmentowe to koszt w zależności od wymiarów od 3-5 tys. A te z najwyższej półki kosztować będą 8-9 tys. Ale mają automat w standardzie.
Nie mniej istotny jest też wybór odpowiedniej automatyki. Ręczne podnoszenie bramy uchylnej to każdorazowe mocowanie się z ciężarem i huk “podrzucanej” powierzchni obijającej się o końcówki prowadnic. A to wiąże się niekiedy nawet z pękaniem tynku wokół otworu garażu. Tymczasem warto przemyśleć dobór automatyki, by nie wychodząc z samochodu, za pomocą pilota otworzyć i zamknąć bramę. To więc nie tylko kwestia wygody.
– Koszt automatu to 800-1000 zł w zależności od bramy i rodzaju napędu. Automaty różnią się jakością. Można kupić jeszcze tańsze w markecie, ale te odstają często jakością i trwałością. Czasem nie domykają do końca – przestrzega właściciel Termosystemu.
Trzeba zwrócić uwagę nie tylko na to, czy mechanizm jest wystarczająco mocny, by unieść bramę. Jeśli zależy nam na cichym otwieraniu – lepiej dobrać urządzenie napędzane paskiem klinowym niż łańcuchem.

Brama garażowa Ze smartfona

Jednak najnowsze trendy to inteligentny napęd sterowany za pomocą smartfona. Wystarczy dodatkowy router przy bramie, by za jego pomocą zaprogramować w smartfonie na przykład otwieranie się bramy, gdy samochód zbliży się na określoną odległość. Może też ją otwierać czy zamykać o określonej porze. Można zsynchronizować system z roletami zewnętrznymi w domu. Ekran telefonu pokazuje nam też, czy brama jest otwarta.
Cena? – W tym momencie mamy promocję i całe urządzenie kosztuje 300 zł, zamiast blisko 1 tys. zł. Tylko musi być zakupione razem z bramą – dodaje Jakub Wójciak.